użądlenie osy

Owady błonkoskrzydłe to m.in. pszczoły, osy i szerszenie. Wypoczywając na świeżym powietrzu, szczególnie na terenach zalesionych narażamy się na ugryzienia i użądlenia. Jad owadów jest szczególnie niebezpieczny dla alergików, którzy zawsze powinni nosić przy sobie zestaw z adrenaliną i lekami przeciwhistaminowymi. Co sprawdzi się na ugryzienie szerszenia, a co na ukąszenie pszczoły i osy?

Ugryzienie szerszenia – kiedy jest groźne?

Ze wszystkich owadów błonkoskrzydłych najbardziej niebezpieczne są szerszenie. Ma to związek nie z rodzajem trującego jadu, ale jego ilością, której dostaje się do organizmu znacznie więcej niż w przypadku os czy pszczół. Na ich tle łatwo go rozpoznać, ponieważ szerszenie są wyraźnie większe. Najbardziej powszechne objawy, których przyczyną jest ugryzienie szerszenia, mają charakter miejscowy. Należą do nich zaczerwienienie, ból oraz obrzęk. Powinny ustąpić samoistnie, jeśli jednak obserwujemy, że zaczynają przekraczać rozmiar 10 cm, należy niezwłocznie skontaktować się z lekarzem. Największe zagrożenie powoduje ugryzienie szerszenia w okolicy gardła, a także wielokrotne ugryzienia. W pierwszym przypadku może dojść do problemów z oddychaniem, z kolei w związku z wielokrotnymi ugryzieniami występują poważne zaburzenia w pracy narządów: serca, wątroby czy nerek. Dużym zagrożeniem jest przypadkowe lub celowe zniszczenie gniazda szerszenia. Może ono być ulokowane na gałęzi drzewa, ale szerszenie lubią też budować gniazda na przykład na poddaszu. Ich usunięcie najlepiej pozostawić specjalistom, ponieważ w pobliżu gniazd owady są szczególnie skłonne do ataku.

Uczulenie na jad szerszenia – wstrząs anafilaktyczny

Jad owadów jest jednym z czynników, które mogą wywołać silną reakcję alergiczną upośledzającą prawidłowe krążenie krwi, a także powodującą trudności w oddychaniu i niedotlenienie. W takim wypadku niezbędna jest natychmiastowa pomoc, bez której może dojść nawet do zgonu. Charakterystyczne objawy wstrząsu anafilaktycznego to m.in. pojawiająca się na skórze pokrzywka, bóle i zawroty głowy, duszności, bladość skóry, obrzęk, przyspieszone tętno, nudności, a także utrata przytomności. W przypadku wstrząsu anafilaktycznego należy jak najszybciej wezwać pogotowie, a jeśli chory nie oddycha rozpocząć resuscytację krążeniowo-oddechową. Osoby, które doświadczyły w przeszłości wstrząsu anafilaktycznego lub wiedzą, że są uczulone na jad owadów zazwyczaj noszą przy sobie zestaw przeciwwstrząsowy. Zawartą w nim adrenalinę należy wstrzyknąć w przednią boczną część uda. Więcej informacji o udzielaniu pierwszej pomocy i wstrząsie anafilaktycznym można znaleźć tutaj. Przyczyną wstrząsu anafilaktycznego bywa nie tylko jad szerszenia, ale także innych owadów błonkoskrzydłych takich jak osy i pszczoły.

Opuchlizna po ukąszeniu osy – co robić?

Konsekwencją użądlenia przez owady błonkoskrzydłe jest ból, zaczerwienienie oraz obrzęk. Pierwszą pomoc w takiej sytuacji stanowi przemycie rany środkami odkażającymi lub po prostu wodą z mydłem. Nieprzyjemne dolegliwości pozwalają złagodzić zimne okłady. Podanie poszkodowanemu zimnych napojów lub lodu do ssania jest szczególnie istotne w przypadku połknięcia osy. Opóźnienie wystąpienia lub zmniejszenie obrzęku, który może doprowadzić nawet do zatkania dróg oddechowych bywa kluczowe dla ratowania życia osoby poszkodowanej. W takiej sytuacji należy też niezwłocznie skontaktować się z pogotowiem ratunkowym. Opuchlizna po ukąszeniu osy łagodnieje pod wpływem kwaśnych substancji takich jak ocet jabłkowy czy sok z cytryny. To dlatego, że zawarte w niej substancje posiadają odczyn zasadowy. Doskonale sprawdzą się także dostępne w aptece preparaty na ukąszenia, których działanie opiera się na blokowaniu receptorów odpowiedzialnych za wydzielanie histaminy. W rezultacie opuchlizna po ukąszeniu osy maleje, a uczucie swędzenia staje się mniej dokuczliwe.

Co na ukąszenie pszczoły?

Zasadniczo, odpowiedź na pytanie: co na ukąszenie pszczoły, nie odbiega zbytnio od sposobu postępowania w przypadku osy. Z tą różnicą, że po użądleniu przez pszczołę należy usunąć żądło, które zostaje w ciele osoby poszkodowanej. Nie wolno go jednak wyjmować palcami. Podczas ataku pszczoły, do organizmu człowieka przedostaje się jedynie około 1/3 a nawet 1/5 jadu zawartego w zbiorniczku połączonym z żądłem. Jeśli powoli i delikatnie zdrapiemy żądło ta ilość się nie zmieni. Próba wyszarpania go palcami kończy się jednak wyciśnięciem całości jadu do wnętrza organizmu. Jedna osa może zaatakować wielokrotnie, w przypadku pszczół jest to jednak niemożliwe. Żądło pozostaje w ciele człowieka, a pszczoła, która je pozostawiła ginie. Warto również pamiętać, że odczyn jadu pszczoły różni się od jadu osy, ponieważ jest kwaśny. W takiej sytuacji w łagodzeniu nieprzyjemnych objawów pomocne mogą okazać się plastry cebuli lub ziemniaków, nie zaś okłady z octu.