naturalne antydepresanty

To co jemy, wpływa na to, jak się czujemy. Niedobory poszczególnych witamin i składników odżywczych osłabiają nasz organizm oraz zwiększają ryzyko występowania chorób. Jedną z nich jest depresja. Wprowadzenie do swojej diety odpowiednich produktów i ziół chroni przed występowaniem stanów depresyjnych, a także wspomaga ich leczenie. Naturalne antydepresanty przeciwdziałają także zwykłemu obniżeniu nastroju i mogą zapewnić nam lepsze samopoczucie na co dzień.

Dziurawiec na depresję

Skuteczność dziurawca w leczeniu depresji została potwierdzona badaniami, a jego stosowanie może zastąpić terapię popularnymi farmaceutykami. Leczenie preparatami na bazie ekstraktu z dziurawca stosuje się np. w Niemczech. Jak działa dziurawiec? Jest inhibitorem wychwytu zwrotnego serotoniny (a także m.in. dopaminy, noradrenaliny). Osłabia aktywność aminokwasów odpowiedzialnych za rozkład serotoniny, co z kolei prowadzi do wzrostu jej stężenia. Jako neuroprzekaźnik serotonina odpowiada za transportowanie sygnałów i przekazywanie ich między komórkami nerwowymi oraz mięśniami. Serotonina nazywana jest hormonem szczęścia, ponieważ jej obecność zapewnia spokojny sen, spokój, lepsze samopoczucie, koncentrację. Zbyt niski poziom może z kolei prowadzić do uczucia zmęczenia, bezsenności, niepokoju czy właśnie objawów depresji. Za wpływ dziurawca na depresję odpowiada przede wszystkim hiperycyna, ale wielu specjalistów twierdzi, że bez pozostałych związków, jego działanie nie mogłoby być tak silne. Ponadto znajdziemy w nim m.in. hiperforynę, hiperozyd, rutynę, kwercetynę, garbniki, witaminy A i C. Do zalet dziurawca zalicza się minimalną ilość skutków ubocznych, które mogą wystąpić w trakcie terapii. Należą do nich np.: zmęczenie, zaburzenia trawienne, reakcje nadwrażliwości, bóle głowy, niepokój, zwiększona wrażliwość na światło.

Antydepresanty – naturalne wyciagi z dziurawca

Dziurawiec na depresję może przynieść oczekiwane rezultaty jedynie w przebiegu choroby o lekkim lub umiarkowanym stopniu nasilenia. Leczenie cięższych postaci depresji wymaga stosowania odpowiednich leków, psychoterapii, a często także i hospitalizacji. W leczeniu stanów depresyjnych zamiast naparów podaje się wyciągi z dziurawca w postaci np. oleju lub nalewki. Kuracja zwykle trwa ok. 1,5 miesiąca, a pierwszych efektów należy spodziewać się po mniej więcej 2 tygodniach regularnego stosowania. Tabletki z dziurawca można stosować również w stanach apatii i osłabienia, aby poprawić swoje samopoczucie i łatwiej zapadać wieczorem w sen. Dziurawca nie należy przyjmować w ciąży i w okresie laktacji, a także w przypadku uszkodzonej wątroby czy gorączki. Jeśli długotrwale stosujemy inne leki, przed rozpoczęciem kuracji warto skonsultować się z lekarzem, ponieważ dziurawiec wchodzi w reakcje z różnymi lekami. Powszechnie wiadomo, że osłabia działanie antykoncepcji hormonalnej, ale może wpływać na skuteczność np. leków przeciwzakrzepowych, stosowanych przeciwwirusowo, po przeszczepie lub w trakcie chemioterapii, a także innych preparatów przeciwdepresyjnych.

Witamina D na depresję

W kontekście obniżonego nastroju czy czynników sprzyjających występowaniu depresji bardzo często mówi się o witaminie D. Na depresję może wpływać niski poziom tej witaminy, która wywiera wpływ na funkcjonowanie mózgu oraz m.in. produkcję serotoniny. Do syntezy witaminy D niezbędne jest promieniowanie słoneczne. Uznaje się, że w naszej strefie klimatycznej jest ono w stanie zaspokoić zapotrzebowanie jedynie w miesiącach od kwietnia do września. W związku z tym faktem jesienią, zimą, a także wczesną wiosną, gdy już wyczerpią się zapasy witaminy D, jesteśmy bardziej narażeni na spadki nastroju. Witamina D jest obecna w pożywieniu m.in. w: łososiu, makreli, mleku, jajkach, serze żółtym, jednak jest to niewystarczające źródło tego składnika. Bez wystarczającej ekspozycji na słońce zwykle konieczne okazuje się przyjmowanie witaminy D na depresję w tabletkach. Warto więc zweryfikować jej poziom w organizmie i ustalić indywidualnie, w jakich ilościach witamina D powinna być suplementowana. Objawami niedoboru witaminy D poza pogorszeniem samopoczucia czy wahaniami nastroju mogą być także: bóle mięśni i stawów, kłopoty ze snem czy nadmierna potliwość. Niedobór witaminy D zwiększa ryzyko także innych chorób i zaburzeń m.in. chorób układu sercowo-naczyniowego, cukrzycy, złamań kości, osteoporozy czy otyłości.

Kwasy Omega-3, depresja a ich niedobór

Ryba na obiad większości osób kojarzy się z nadmorskimi wakacjami, jednak to właśnie jesienią i zimą powinniśmy w szczególny sposób zadbać o obecność ryb w diecie. Wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 to kwasy DHA i EPA oraz kwas alfa-linolenowy. Naturalne antydepresanty z kwasami omega-3 można znaleźć przede wszystkim w tłustych rybach morskich i owocach morza takich jak: łosoś, sardynki, śledź makrela, małże, ostrygi. Kwas alfa-linolenowy występuje też w substancjach pochodzenia roślinnego (np. oleju lnianym), jednak jedynie w niewielkich ilościach jest metabolizowany do postaci DHA i EPA. W jaki sposób na samopoczucie wpływają kwasy omega-3? Depresja częściej występuje u osób, które cierpią na ich niedobór. Zaleca się więc spożywanie ryb 2 razy w tygodniu, aby dostarczyć organizmowi odpowiedniej ilości omega-3. Depresja, a właściwie zwiększone ryzyko jej występowania ma związek także z zaburzeniami proporcji pomiędzy spożywaniem kwasów omega-3 i omega-6. Te drugie są o wiele bardziej popularne w naszej diecie. Kwasy omega-6 znajdziemy m.in. w oleju słonecznikowym, oliwie z oliwek, oleju kokosowym, pestkach dyni i słonecznika, margarynie, orzechach ziemnych, sezamie, migdałach. Aby zapobiegać depresji, a także zwykłej jesiennej chandrze warto więc zwiększyć spożycie ryb oraz owoców morza lub np. zakupić i przyjmować tran.

Na co wpływa witamina B? Depresja a kwas foliowy

Witaminy z grypy B w znaczący sposób wpływają na funkcjonowanie mózgu oraz całego układu nerwowego. Zwiększenie poziomu witaminy B w organizmie wspiera leczenie objawów depresji i może zwiększyć skuteczność niektórych leków. Z kolei jej niedobór sprzyja występowaniu wahań nastroju i jest czynnikiem ryzyka występowania depresji. W profilaktyce zdrowia psychicznego, a przede wszystkim zapobiegania występowaniu stanów depresyjnych szczególnie ważne są witaminy B6, B12 oraz kwas foliowy.

Witamina B12

Jednym z jej najważniejszych zadań jest czynny udział w produkcji czerwonych krwinek. Ponadto witamina B12 bierze udział w procesach metabolicznych, wzmacnia kości, pełni funkcje ochronne w układzie nerwowym. Witamina B12 jest dostępna wyłącznie w pożywieniu pochodzenia zwierzęcego, w związku z czym na jej niedobór w szczególności narażone są osoby wykluczające te grupę produktów ze swojego menu. Niedobór tej witaminy często towarzyszy także seniorom, ze względu na utrudnione wchłanianie. Dobrymi źródłami witaminy B12 są m.in. wieprzowina, wołowina, drób, podroby, sery żółte, mleko, jajka, ryby.

Witamina B6

Bierze udział w metabolizmie podstawowych składników odżywczych – białek, tłuszczy i węglowodanów, wpływa na funkcjonowanie układu nerwowego oraz serca i układu krążenia, stymuluje powstawanie neuroprzekaźników. Witamina B6 pełni wiele ważnych funkcji w organizmie. Jej niedobór może sprzyjać nadprodukcji wolnych rodników, a tym samym potęgować zjawisko stresu oksydacyjnego, zwiększa ryzyko nowotworów, depresji, niedokrwistości i może objawiać się np. poprzez zmęczenie, wypadanie włosów czy drętwienie rąk. Naturalne antydepresanty z witaminą B6 to m.in.: mleko, jajka, mięso drobiowe, banany, kiwi, pomarańcze, szpinak. Jeśli chcemy zwiększyć jej spożycie, warto dodać do menu np. otręby pszenne i kaszę gryczaną.

Kwas foliowy

Witamina B9 wpływa na wzrost i sprawne funkcjonowanie komórek nerwowych, a także przeciwdziała podwyższeniu stężenia homocysteiny. Na niedobór kwasu foliowego może wpływać niezdrowy styl życia, w tym funkcjonowanie w stanie permanentnego stresu, nadużywanie alkoholu czy częste picie kawy. Doskonałym źródłem tego składnika są z kolei świeże warzywa: szpinak, sałata, natka pietruszki, pomidory, brukselka, kalafior oraz owoce cytrusowe. Kwas foliowy zawierają również: pełnoziarniste pieczywo, ryż brązowy, jajka czy sezam. Produkty żywnościowe tracą zawartość kwasu foliowego podczas obróbki termicznej, a także długiego przechowywania.

Sport a depresja

Dostępny bez recepty i zupełnie darmowy – sport to jeden z najzdrowszych sposobów leczenia różnych dolegliwości. Ruch z jednej strony zapobiega występowaniu stanów depresyjnych, z drugiej łagodzi ich objawy. Tym bardziej jest w stanie poradzić sobie ze zwykłym obniżeniem nastroju. Niezależnie od wieku regularna aktywność fizyczna stymuluje wydzielanie endorfin, a także tryptofanu, który z kolei umożliwia organizmowi produkcję serotoniny. Ruch pomaga także rozładować napięcie i oderwać się od negatywnych myśli. Uprawiany na zewnątrz dotlenia organizm, a w grupie – pomaga nawiązywać i budować relacje społeczne. Odciąga od bezczynności i samotności, które sprzyjają pogorszeniu samopoczucia. Za naturalne antydepresanty można uznać wszelkie zajęcia cardio, ale nic nie stoi na przeszkodzi, żeby skupić się na treningu siłowym. Sport a depresja to temat, który przede wszystkim pojawia się w kontekście profilaktyki zaburzeń zdrowia psychicznego, a także leczenia łagodnych stanów depresyjnych. W przypadku ciężkiej depresji osoba chora często jest niechętna do podejmowania najprostszych aktywności. Czasem samo wstanie z łóżka jest już wyzwaniem. W żadnym wypadku chorego nie należy zmuszać do uprawiania sportu, warto jednak go do niego zachęcać. Jeśli oprócz prowadzonego leczenia, chory zdecyduje się na jakąś aktywność fizyczną, z pewnością może to przyspieszyć rezultaty prowadzonej terapii.

drażetki z dziurawcakapsułki z dziurawcemabtei kapsułki z dziurawcemnervomix forte jarsin 450mg