molnupiravir

molnupiravir

Stało się! 4 listopada 2021 brytyjska Agencja ds. Regulacji Leków i Produktów Opieki Zdrowotnej dopuściła do obrotu na terenie Wielkiej Brytanii molnupiravir – pierwszy lek doustny przeciwwirusowy wyprodukowany i zarejestrowany w leczeniu łagodnego do umiarkowanego zakażenia koronawirusem. Lek będzie stosowany u osób dorosłych z dodatnim wynikiem testu diagnostycznego na SARS-CoV-2, mających co najmniej jeden czynnik ryzyka wystąpienia ciężkiego przebiegu choroby. Merck – firma farmaceutyczna produkująca go razem z Ridgeback Biotherapeutics na Emory University ogłosiła, że w następnych krokach będzie się starał o dopuszczenie swojego wyrobu w Europie, Stanach Zjednoczonych oraz innych częściach świata.

Tabletka na COVID – nowość na rynku

Firma twierdzi, że lek ten będzie istotnym elementem walki z pandemią, obok szczepionek i stosowania środków ochrony osobistej. Dotyczy to szczególnie osób, które nie mogą przyjąć szczepionki ze względu na pewne medyczne komplikacje, które mogą wystąpić w ich przypadku. Te osoby polegają obecnie wyłącznie na tym, że ich społeczności się szczepią.

Lek dopuszczono na podstawie danych zebranych w 3 fazach klinicznych, w których pacjentom podawano 800 mg dwa razy na dobę przez 5 dni. Co ciekawe, lek ten będzie mógł być przyjmowany w domu przez pacjentów niehospitalizowanych i nieszczepionych, którzy odczuwają łagodne do umiarkowanych objawów zakażenia. To z kolei pozwoli ograniczyć oblężenie placówek służby zdrowia, która stanie się bardziej wydolna dla ciężko chorych pacjentów oraz tych, którzy potrzebują opieki z powodu innych schorzeń, a do tej pory brakowało dla nich łóżek.

Tabletki na Covid firmy Merck – czym są?

Molnupiravir to podawana doustnie postać silnego analogu rybonukleozydu, który hamuje replikację SARS-CoV-2, głównego czynnika wywołującego COVID-19. Wykazano w międzynarodowym badaniu, że o połowę zmniejsza on ryzyko ciężkiego przebiegu choroby i hospitalizacji z tym związanej, a także zgonu. Badanie przeprowadzono na osobach dorosłych mających co najmniej jeden czynnik ryzyka wystąpienia powyższych komplikacji, tj. podeszły wiek, otyłość, choroby współistniejące.

leczenie covidu

Obecnie prowadzone są dodatkowe badania w fazie MOVE-AHEAD, które polegają na ocenie zahamowania rozprzestrzeniania się wirusa w gospodarstwach domowych. Chodzi o to, aby sprawdzić, czy lek nie tylko zminimalizuje ryzyko ciężkiego przebiegu i hospitalizacji, ale również zapobiegnie zakażeniom u domowników przebywających w jednym gospodarstwie z chorym. Wstępne wnioski na to wskazują, ponieważ okazało się, że lek pomaga szybciej usunąć wirusa z nosa i gardła. Jest to szczególnie istotne z uwagi przede wszystkim na małe dzieci, które jeszcze długo nie będą mogły przyjąć szczepionki, nawet jeśli będą one dostępne dla ich starszego rodzeństwa.

Leczenie Covidu – kiedy nowy lek w Polsce?

Firma Merck razem ze swoim partnerem oczekują na decyzję amerykańskiej FDA oraz europejskiej agencji ds. leków, ale już rozpoczęła produkcję molnupiraviru na wszelki wypadek. Dzięki temu, jak twierdzą, dostawy będą mogły się rozpocząć, jak tylko otrzymają zielone światło od agencji regulacyjnych. Może się to wydarzyć jeszcze przed nowym rokiem. 5 listopada 2021 szef polskiego rządu ogłosił na konferencji prasowej, że nadal zamawia już stosowany Remdesivir, ale w oczekiwaniu na decyzję EMA dotyczącej nowych leków, zakontraktował je, aby zapewnić szybką odstawę, gdy tylko zostaną wprowadzone do obrotu.

Remdesivir – dotychczas stosowany w leczeniu Covidu lek przeciwwirusowy podawany jest we wstrzyknięciu. Leczy on co prawda koronawirusa u wielu osób, jednak nie jest do końca jasne, czy wpływa on bezpośrednio na skrócenie pobytu w szpitalu czy ograniczenie liczby zgonów. Należy jednak zaznaczyć, że osoby, które trafiają do szpitala z koronawirusem, odczuwają już pewien stopień zaawansowania zakażenia, włącznie z ciężkim przebiegiem i zgonem. Osoby chorujące łagodnie pozostają w izolacji w domu i są pod opieką lekarza rodzinnego. Lek molnupiravir miałby ograniczyć liczbę osób trafiających do szpitala. Remdesivir był już obecny na rynku jako lek zarejestrowany do leczenia innego schorzenia, ale dopiero w 2020 roku otrzymał pozwolenie do stosowania w przypadku koronawirusa.

W odróżnieniu od szczepionek, które wymagają specjalnych warunków przechowywania i sporządzania pojedynczych dawek, molnupiravir może być standardowo przechowywany, co będzie szczególnie przydatne w biedniejszych krajach i w ośrodkach zdrowia nie mających dostępu do lodówek medycznych o bardzo niskich temperaturach.