Czym jest borelioza i czy można ją wyleczyć?

Borelioza jest chorobą zakaźną, przed którą jedni drżą, a inni traktują jako swoją codzienność. Istnieje na jej temat wiele mitów, jest również mylona z innymi schorzeniami, co może powodować niepowodzenie leczenia. O czym warto pamiętać u progu kolejnego sezonu wiosenno-letniego?

Mit: Boreliozy nie da się wyleczyć.

Boreliozę można, a wręcz należy leczyć dostępnymi na rynku lekami. Są to antybiotyki skierowane przeciw bakteriom krętkowym. Kiedy je podawać? Są dwie szkoły. Niektórzy lekarze uważają, że nie ma sensu podawać leków przez nawet 4 tygodnie, jeśli rumień nie wystąpił. Najpierw należy wykonać badania laboratoryjne z krwi pacjenta. Podane później antybiotyki również zadziałają, a przynajmniej pacjent będzie miał pewność, że był chory. Inni twierdzą, że podane od razu wyrządzą mniej szkód niż ewentualna choroba. Przedstawiciele niektórych zawodów, np. leśnictwa, często otrzymują leki od razu, bo są dużo częściej narażeni na zachorowanie.

Mit: U każdego zakażonego boreliozą pacjenta występuje rumień.

Jest to szkodliwy mit. Mimo tego, że tak zwany rumień wędrujący występuje u 80% zakażonych, należy jak najwcześniej usunąć kleszcza ze skóry, włącznie z głową, a po ewentualnym czasie inkubacji wykonać badania serologiczne. Tylko dzięki badaniom można stwierdzić, czy do zakażenia doszło i czy niezbędne jest podanie leków.

Lekarze niestety nie zawsze chcą zlecać badania serologiczne u pacjentów, u których rumień nie wystąpił. Warto na nie nalegać, bo im szybciej podany zostanie antybiotyk, tym mniejsze prawdopodobieństwo wywołania przez bakterię realnego uszkodzenia organów wewnętrznych. W późniejszym okresie lekami bakterię będzie można z organizmu wybić, ale organy wewnętrzne się już nie zregenerują.

Mit: Każdy kleszcz jest zakażony Borellią.

Nieprawda. Według różnych danych, do 40% wszystkich kleszczy jest zarażonych tą bakterią, a przez to niosą ze sobą ryzyko zachorowania przez człowieka. Coraz częściej osoby, które usuwają u siebie kleszcza, oddaje go do badania w lokalnej stacji Sanepidu, aby sprawdzić, czy miało się potencjalny kontakt z bakterią. Niestety takie badania nie powinny być uznawane za metodę diagnostyczną i niezależnie od nich, należy wykonać u siebie badanie na obecność przeciwciał.

borelioza: jak z nią walczyć?

Mit: Borelioza i kleszczowe zapalenie mózgu to ta sama choroba.

Jest to często powtarzany mit, który powoduje, że diagnostyka tych dwóch schorzeń nie przebiega prawidłowo. Co za tym idzie, leczenie może być nieskuteczne. Boreliozę wywołuje bakteria, a KZM – wirus. Chorobę bakteryjną można wyleczyć antybiotykami, podczas gdy kleszczowego zapalenia mózgu wyleczyć się, na razie, całkowicie nie da. Borelioza powoduje wieloukładową chorobę, podczas gdy wirus KZM skupia się na ośrodkowym układzie nerwowym. Kolejną różnicą jest dostępność szczepień. Można zaszczepić się przeciw KZM, nie przeciw boreliozie.

Nie każda zakażona KZM osoba będzie miała objawy, a nawet samą infekcję. Trwają badania nad wykryciem zależności, dlaczego niektórzy wychodzą z zakażenia bez szwanku, podczas gdy inni umierają. Na razie stwierdzono, że im starszy pacjent, tym gorsze skutki zakażenia.

Mit: „W moim ogrodzie kleszczy nie ma”.

To, czy w naszym najbliższym otoczeniu występują kleszcze nie zależy od nas. Kleszcze mogą przemieszczać się poprzez zwierzęta (koty, szczury, itd.), które wchodzą na posesje, do ogrodów i na działki. Tak też dostają się do domów. Jeden kleszcz, w całym swoim cyklu życiowym może bytować nawet na kilku żywicielach, dlatego w ogrodzie z wypielęgnowaną trawą również można go złapać.

Mit: Aby uniknąć boreliozy, kleszcza należy posmarować tłuszczem, zanim się go wyciągnie.

Absolutnie nie należy smarować kleszcza masłem, innym tłuszczem ani spirytusem. Nie pomaga to w żaden sposób w wyciągnięciu go (a może nawet ten proces utrudnić). Co więcej, kleszcz, kiedy zaczyna się dusić, prędzej zwróci swoją treść jelitową do naszego krwiobiegu, co tym bardziej grozi zakażeniem boreliozą czy KZM. W przypadku braku praktyki i wiedzy na temat usuwania kleszcza można zwrócić się do pracownika służby zdrowia np. w ambulatorium chirurgicznym.

Mit: kleszcze żerują od wiosny do jesieni.

Chociaż w tym sezonie można spodziewać się największej aktywności kleszczy, mogą one bytować już od 7 stopni powyżej zera. Oznacza to, że już od stycznia należy na nie uważać, kiedy wybieramy się na piesze wędrówki po lesie. To samo dotyczy końca roku kalendarzowego. W grudniu, jeżeli zima jest łagodna, również mogą być aktywne. Co prawda w chłodniejszych miesiącach ludzie chodzą grubo ubrani, ale należy szczególną opieką objąć zwierzęta domowe i dochodzące, jak koty.

Zastrzegamy, że niniejszy serwis ma charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Żadna treść w nim zamieszczona nie stanowi porady medycznej, dietetycznej, kosmetologicznej ani farmaceutycznej. Pracownicy Serwisu dokładają wszelkich starań, aby treść w nim zamieszczona była zgodna z najnowszą wiedzą medyczną, jednakże droga profilaktyki oraz leczenia zależy wyłącznie od Pacjenta i jego lekarza. Serwis nie udziela porad medycznych ani świadczeń zdrowotnych w rozumieniu ustawy art. 3 ust 1 ustawy o działalności leczniczej.

Właściciel Serwisu jest jedynym podmiotem władnym rozpowszechniania treści w nim zamieszczonych. Żaden utwór nie może być powielany i/lub rozpowszechniany w żaden sposób bez pisemnej zgody Właściciela. Jakiekolwiek naruszenie tego zapisu, w formie drukowanej, mechanicznej czy elektronicznej, jest zabronione prawnie.